Św. John Henry Newman – patron Kościoła w XXI wieku

Jutro jest dzień kanonizacji bł. Johna Henry’ego Newmana, konwertyty z anglikanizmu, kardynała. Przyznam, że nigdy nie zapoznałem się bliżej z jego życiem duchowym, z tymi jego heroicznymi cnotami, które predestynują człowieka do wyniesienia na ołtarze. To z czym natomiast miałem do czynienia, to jego myśl teologiczna, historyczna. I dzisiaj jest dobra okazja, by powiedzieć na ten temat dwa słowa.

Uważam, że praca Newmana pt. „O rozwoju doktryny chrześcijańskiej” (1845) jest najważniejszym dziełem teologicznym ostatnich 200 lat, a pozostanie nim jeszcze na pewno w obecnym wieku. Esej ten to genialna, choć zarazem trudna, odpowiedź na wyzwanie, jakie stawia doktrynie chrześcijańskiej nowoczesność i jej konsekwencje. W szczególności Newman stawia czoło powstałej w nowożytności świadomości historycznej, świadomości zmiany, jaka dokonuje się w społeczeństwie, w obyczajach, w doktrynie na przestrzeni dziejów. Po pierwsze zauważa, że Tradycja nie oznacza zaledwie powtarzania słowo w słowo ustalonych formuł –historyczne studium pokazuje, że owe formuły ulegały zmianie, rozwojowi. Po drugie zaś dowodzi, że zmiany dokonujące się wewnątrz Tradycji nie są arbitralne, ale zachowana jest ciągłość i ortodoksja – zmiana może być autentycznym rozwojem, choć może być również aberracją i odstępstwem.

XX wiek upłynął w Kościele w cieniu kard. Newmana. Jego koncepcja rozwoju doktryny była i jest używana jako zasłona dymna dla wielu zniekształceń, a czasem wręcz zakłamań w nauczaniu, których różnego rodzaju katolickie autorytety się dopuszczały. Św. Johna Henry’ego traktuje się jak przepustkę do najdziwniejszych deformacji Tradycji, które jego samego by przeraziły. Dlatego tak ważne jest, by samego Newmana uważnie czytać, by zrozumieć jak Prawda żyje w historii. On nie da gotowej odpowiedzi na współczesne kryzysy, ale pokaże dokładnie skąd wynika nasza dezorientacja i wskaże sposób myślenia, który musimy opanować, aby owe kryzysy przezwyciężyć. Dobra wiadomość jest taka, że św. John Henry Newman, kardynał, książę Kościoła, prawdziwy doktor Kościoła, wspomagać nas będzie w tej walce swym wstawiennictwem i natchnieniem.

Św. Janie Henryku, subtelny obrońco ortodoksji, módl się za nami!

Dodaj komentarz